Audiobook – większe pole do popisu

Kiedy siadasz z klasyczną książką na kolanie i zaczynasz przesuwać wzrokiem po kolejnych słowach, zwykle w twojej głowie zaczyna rozbrzmiewać cichy głosik, który czyta ci na głos wszystko, co zdążyły przyswoić twoje oczy. Wszystkie zdania brzmią dokładnie tak, jak je sobie wyobrazisz.

W przypadku audiobooków jednak nadawca przekazu ma znacznie większe pole do popisu. Kiedy słuchasz swojej książki, skupiasz się nie tylko na jej treści, ale również na sposobie, w jaki jest przekazywana.

Modulowany głos lektora może przekazywać ci informacje w sposób, którego sam w życiu być nie wymyślił. Pozwala to też odkrywać nowe interpretacje dzieł, które znasz niemal na pamięć i zawsze odczytujesz w podobny sposób.

Oczywiście, ma to też swoje wady. Osoby, które podchodzą do czytania w sposób bardziej konserwatywny, mogą nie być zbyt zadowolone z innowacyjnych interpretacji.

Lektor może równie dobrze pozytywnie nas zaskoczyć, co zawieść nasze oczekiwania, nawet gdy nie będą one zbyt wysokie. W niektórych przypadkach przeszkadza też czytanie jednym głosem.

Nawet jeśli jest dostosowywany do sytuacji, może brakować kolejnych głosów dla wszystkich pojawiających się w powieści postaci.

https://letsing.pl/artysci/weekend