Książka czy audiobook – kwestia indywidualna

Argumenty, przemawiające zarówno na korzyść książek, jak i audiobooków, można by wymieniać w nieskończoność. Jednak całkowicie niezależnie od nich, od ich logiki i sensu, wiele osób nigdy nie zdecyduje się na sięgnięcie po książkę w innej formie, niż ich ulubiona.

Indywidualne upodobania to coś, z czym zupełnie nie sposób dyskutować. Osoba, która kocha czytać książki w tradycyjnej formie, nigdy z nich nie zrezygnuje.

Nawet, jeśli dotrze do niej informacja, że w innej wersji ta sama treść może być bardziej poręczna, tańsza czy zajmować mniej cennego miejsca. Nic nie jest w stanie zastąpić ulubionej rozrywki.

Owszem, słuchanie audiobooków może stać się formą towarzyszącą poznawaniu literatury, ale z pewnością nie zacznie zastępować czytania. Podobna sytuacja może dotyczyć zagorzałych fanów audiobooków.

Jeśli ktoś nie lubi czytać w klasycznym znaczeniu tego słowa, żadne racjonalne argumenty nie są w stanie przekonać go do sięgnięcia po drukowaną książkę. Jednak już fakt, że przynajmniej pragnie zapoznawać się z dorobkiem literackim, w taki czy inny sposób, zawsze można uznać za zaletę.